AKTUALNOŚCI

19-11-2013 Czy możliwe jest odizolowanie niebezpiecznych sprawców przestępstw.

Czy możliwe jest odizolowanie niebezpiecznych sprawców na podstawie obowiązujących przepisów?
Obowiązujące przepisy nie daj takie j możliwości.
Art.23 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego stanowi, ze osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób. Jednak sprawcy, których dotyczy projekt, nie są chorzy psychicznie.
Art. 15 § 2 k. k. w. stanowi, że postepowanie wykonawcze zawiesza się, jeżeli skazany zapadnie na przewlekłą chorobę psychiczną, uniemożliwiającą wykonanie kary. Sprawcy, których dotyczy przepis, nie cierpią jednak na chorobę psychiczną, a wykazywane przez nich zaburzenia psychiczne nie są tego rodzaju, aby nie można było wykonać kary.
Również art. 95a k.k nie spełni tego zadania, gdyż po pierwsze dotyczy jedynie sprawców z zaburzeniami preferencji seksualnych ( a więc nie obejmuje sprawców "zwykłych" zgwałceń, sprawców zabójstw, sprawców z zaburzona osobowością), a po drugie - art. 95a k.k. ma zastosowanie tylko do osób, w stosunku do których izolację w zakładzie zamkniętym orzekł sąd w wyroku skazującym. Ponieważ art. 95a k.k. obowiązuje od jesieni 2005 r., zaś w obecnym kształcie od 2010r., nie dotyczy on sprawców skazanych przedtem.

Krąg sprawców, których obejmuje ustawa.
Krąg osób, wobec których będzie mogło być stosowane postępowanie przewidziane przez ustawę, został zakreślony w art. 1, który normuje, kogo można uznać za osobę stwarzającą zagrożenie.
W jednej z pierwszych wersji projektu ustawy przewidziano, że możliwość ta będzie dotyczyła jedynie osób skazanych za określone kategorie przestępstw - zabójstwo, zgwałcenie, ciężkie uszkodzenie ciała. Rozwiązanie to zostało uznane przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego za niezgodne z Konstytucją. W toku dalszych prac, projekt uległ zmianie. Krąg osób, których dotyczy ustawa, został zakreślony w taki sposób, aby regulacja art. 1 pozostawała w jak największej zgodności z normami rangi konstytucyjnej. W grę wchodzi tutaj przede wszystkim zgodność z art. 42 ust. 1 Konstytucji.
Ustawa dotyczy osób, które zostały już skazane za przestępstwo, i wprowadza wobec tych osób możliwość orzeczenia dodatkowej izolacji, która stanowi rodzaj pozbawienia wolności. Aby izolacja pozostawała zgodna z Konstytucją, nie może ona być orzekana w jakimkolwiek związku z już popełnionym przestępstwem, za które sprawca odbył karę. Brzmienie art. 1 należało więc opracować w taki sposób, aby ustawa nie wprowadzała przesłanki podwójnego karania za ten sam czyn.
Dlatego też art. 1 nie może być stanowić, że ustawa dotyczy sprawców jedynie określonej kategorii przestępstw. W toku prac w Sejmie podniósł to profesor Andrzej Sakowicz z Biura Analiz Sejmu, wskazując, że z wyżej wskazanych powodów należy odstąpić również od przesłanki popełnienia przestępstwa z użyciem przemocy, która znalazła się w projekcie rządowym.
Niewątpliwie należy ograniczyć zasięg podmiotowy ustawy, tak aby nie objęła ona wszystkich skazanych. Ograniczenie to nie powinno mieć jednak związku z rodzajem popełnionego czynu ani z orzeczoną karą, ale wyłącznie z określonymi cechami osobowościowymi sprawców, których dotyczy ustawa.
Z tego też powodu Rząd był przeciwny poprawce, wprowadzającej warunek, aby ustawa dotyczyła wyłącznie sprawców skazanych na krę co najmniej 10 lat pozbawienia wolności. Należy tu również podkreślić, że taki warunek oznaczałbym, że ustawy nie będzie można stosować wobec znacznej części groźnych przestępców. Wielu sprawców zgwałceń lub czynów lubieżnych na szkodę nieletnich jest bowiem skazywanych na kary zaledwie kilku lat pozbawienia wolności, co nieraz wynika z faktu, że ich poczytalność była ograniczona z uwagi na zaburzenie psychiczne, nie będące chorobą psychiczną. Wprowadzenie przesłanki skazania na karę co najmniej 10 lat pozbawienia wolności uniemożliwiłoby stosowanie ustawy wobec takich osób - czyli tych właśnie osób, do których należy ich stosować.
Tym bardziej nie jest celowe, ograniczenie zakresu podmiotowego ustawy do osób, które zostały skazane na kare śmierci, a karę te następnie zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, ponieważ krąg tych osób jest tak niewielki, że ustawa nie będzie spełniać kryteriów aktu prawnego, o charakterze powszechnie obowiązującym - inaczej mówiąc, nie będzie spełniać definicji ustawy. Obie poprawki - to jest, kara co najmniej 10 lat pozbawienia wolności i kara śmierci zamieniona na 25 lat pozbawienia wolności - nie dość, że wzajemnie się wykluczają, to w dodatku uniemożliwiłyby stosowanie izolacji czy nadzoru do wielu zaburzonych psychicznie sprawców zgwałceń na nieletnich. Z punku widzenia prewencji, która jest celem ustawy, błędem byłoby ograniczenie zakresu ustawy do osób skazanych pod rządami Kodeksu karnego z 1969r. Krąg skazanych wykazujących zaburzenia psychiczne i groźnych dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób nie ogranicza się bowiem do tych osób, lecz dotyczy również skazanych rządami obecnego Kodeksu.
W aktualnej wersji projektu, przy uwzględnieniu poprawek proponowanych przez senacką Komisję Zdrowia i popieranych przez ministerstwo Sprawiedliwości, ustawa dotyczy następującego kręgu osób:
- będących sprawcami przestępstw,
- którzy zostali prawomocnie skazani za przestępstwo,
- orzeczono wobec nich za ten czyn karę pozbawienia wolności,
- odbywają tę karę w tzw. Systemie terapeutycznym, stosowanym obowiązkowo wobec m.in. skazanych z zaburzeniami psychotycznymi,
- w trakcie postępowania wykonawczego występowały u nich zaburzenia psychiczne w postaci upośledzenia umysłowego, zaburzenia osobowości lub zaburzenia osobowości lub zaburzenia preferencji seksualnych,
- stwierdzone zaburzenia psychiczne wykazują taki charakter lub nasilenie, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej,
- czyn, jaki może zostać popełniony należy do szczególnie groźnej kategorii przestępstw - jest zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 10 lat.

Wszystkie te warunki musza zostać spełnione łącznie. Inaczej mówiąc, musi wystąpić każda z tych 7 przesłanek, aby dana osoba mogła zostać uznana za sprawiającą zagrożenie w rozumieniu ustawy.
Zaburzenia psychiczne są pojęciem występującym w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego i przeciwstawianym, w pewien sposób, chorobie psychicznej. Są to zatem takie zakłócenia, które nie śa chorobą psychiczna, np. schizofrenią, stanowią jednak odstępstwo od normy i oznaczają, że dotknięta nimi psychika nie jest zdrowa.
Pojęcie upośledzenia umysłowego i zaburzeń preferencji seksualnych występują już obecnie w Kodeksie karnym. Podobnie jak pojęcie zaburzeń osobowości, są one skatalogowane w Międzynarodowej klasyfikacji chorób i problemów zdrowotnych ICD-10, w podgrupach F60-F62 (zaburzenia osobowości), w podgrupie F65 (zaburzenia preferencji seksualnych) oraz w podgrupach F70-79 (upośledzenie umysłowe w różnych postaciach).
Psychiatria zna wiele rozmaitych zaburzeń osobowości (np. osobowość paranoiczna, schizoidalna, histeryczna, psychoinfantylna, kompulsyjna) oraz zaburzeń preferencji seksualnych (np. fetyszyzm, ekshibicjonizm, nekrofilia). Większość z nich nie jest niebezpieczna dla otoczenia. Sprawcy, których dotyczy projekt stanowią niewielki, szczególny wycinek populacji osób zaburzonych psychicznie, gdyż ich zaburzenia powodują zagrożenie, że sprawcy ci zabiją, zranią lub zgwalca innego człowieka. Są to zatem zaburzenia takie jak osobowość dyssocjalna (a wiec amoralna, psychopatyczna, socjopatyczna), osobowość agresywna czy osobowość borderline.
W zakresie zaburzeń preferencji seksualnych będzie to pedofilia, ewentualnie sadyzm, jeżeli sprawca np. dopuszcza się zgwałcenia czy zabójstwa z pobudek sadystycznych.

Dlaczego orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z 11 lipca 2013 r. jest istotne?

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodności z Konstytucją przepisów ustawy z 22 grudnia 2010 r. dotyczącej przymusowego leczenia sprawców przestępstw cierpiących na zaburzenia psychiczne. Ustawa ta przewiduje rozwiązania zbliżone do polskich. Również wzorce konstytucyjne w zakresie ochrony praw człowieka są w Niemczech analogiczne jak w Polsce, ponieważ zostały oparte na tej samej konwencji międzynarodowej z 1950 r. dlatego też, w świetle orzeczenia niemieckiego Trybunału, można racjonalnie oczekiwać, że również polska ustawa nie zostanie uznana za niezgodną polską Konstytucją.
Należy także podkreślić, iż rządowy projekt ustawy został oparty na wskazówkach jakie płyną z dotychczasowego orzecznictwa ETPCz.

Obawa stosowania ustawy do realizacji celów politycznych.

Należy wskazać, że ustawa będzie stosowana przez niezaleńe sądy i niezawisłych sędziów, nie przez organy władzy wykonawczej. Orzeczenia w zakresie normowanym ustawą będą poddawane określonej kontroli sądu. Pochylając się nad obawą nadużywania ustawy trzeba zaznaczyć, że w obecnym porządku prawnym znajdują się już instrumenty, które można by krytykować z podobnej pozycji (np. ubezwłasnowolnienie czy umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym bez zgody pacjenta). Praktyka stosowania tej instytucji pokazuje jednak, że nie jest ona nadużywana.
Przedmiotowa ustawa dotyczy niektórych osób, co do których zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że dopuszczą się określonych czynów. Użycie słowa "wysokie" lub "bardzo wysokie" powoduje, że ustawa dotyczy tzw. Kwalifikowanego prawdopodobieństwa. Służy to zwężeniu kręgu osób, do których się ona odnosi. Natomiast leczenie w powołanym na gruncie ustawy zakładzie może być zastosowane wyłącznie wobec osób, w przypadku których prawdopodobieństwo to jest bardzo wysokie. Katalog osob, do których może być ów instument zastosowany jest więc maksymalnie zwężony. .



 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum