AKTUALNOŚCI

07-05-2012 | Pracować, odpoczywać...

Kończy się najdłuższy od lat weekend. No może nie zupełnie, bo przecież każdy pracujący musiał wziąć parę dni urlopu, a już jak wielu musiało pracować choćby tylko dla wypoczywających, tego nikt nie liczył. Nie godzę się zatem z modnym i dość zgodnym utyskiwaniem nad tygodniem lenistwa. Ba, życzę prawa do wyboru. Jeżeli to tylko możliwe niech chcący pracuje bądź odpoczywa. Oczywiście dobrze przy tym byłoby pamiętać o konsekwencjach. Całkiem przypadkiem wysłuchałem w Radiu ZET audycji, w której pani redaktor (kiedyś redaktorzy, zwłaszcza dopuszczani do mikrofonów radiowych wyróżniali się inteligencją, odpowiedzialnością i nienaganną dykcją - kto dziś tym się przejmuje) znęcała się nad świętem 1-go Maja czyli Świętem Pracy, lenistwem bezczynnego wypoczywania i degeneracją Europy, która tak wiele rozdaje, pomaga, sponsoruje - zniechęcając swoich mieszkańców do pracy, do wydawania tylko tego co się samemu zarobi i tym samym zachęcając do nic nierobienia. Pani Redaktor w zasadzie jest podróżnikiem i mimo, że dla prawie każdego z nas jest to właśnie forma wypoczynku i wyśmienitego relaksu - dla niej samej to nic złego i być może ona sama uważa tę formę spędzania czasu za ciężką pracę. Dziwiłem się do przedostatniego zdania dopóki w ostatnim zdaniu pani redaktor autorytarnie nie stwierdziła, że praca czyni wolnym.

Skąd my to znamy? Tak, tak na bramach hitlerowskich obozów koncentracyjnych widniał i dziś jeszcze wisi na bramie KL Auschwitz napis "Arbeit macht frei". To niewolnicy przekraczający bramy niemieckich obozów śmierci mieli mieć nadzieję, że praca czyni wolnym.

Prawo do pracy jest jednym z praw podstawowych, tak jak prawo do wypoczynku, prawo do bezpieczeństwa, prawo do wolności przekonań i prawo do swobody wypowiedzi. Oczywiście na własny rachunek każdy może pleść bez sensu ale czy antena radiowa musi być formą głoszenia bzdur niebezpiecznych.? I czy rzeczywiście można to robić bez żadnej odpowiedzialności? Bo za to co zrobił Sarkozy - przegrał wybory, bo chore ambicje liderów spowodowały upadek lewicy w Polsce, bo życie na kredyt prawdopodobnie doprowadzi do bankructwa Grecji itp. itd. Każdy skutek ma swoja przyczynę. Generalnie, a zwłaszcza na wiosnę, mój optymizm zdecydowanie góruje nad pesymizmem. Stąd mimo wszystko błądzącym nie życzę najgorszego lecz tylko tego by nieco zmądrzeli.

Tym bardziej, że i Lewandowski i Błaszczykowski znowu w ostatniej kolejce Bundesligi strzelili po dwie bramki. Może rzeczywiście starczy im formy i zapału na Mistrzostwa Europy.

 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum