AKTUALNOŚCI

04-04-2012 | Nie strój zdobi ale...

Agnieszka Radwańska w finale WTA w Miami pokonała Marię Szarapową. Nie był to przypadek. W całym turnieju Agnieszka nie straciła ani jednego seta. Ta informacja poszła w świat. Firma "Agnieszka Radwańska" stała się bardziej interesująca i wiarygodna. To może spowodować, ze także dochody Agnieszki ze sponsoringu dynamicznie wzrosną.
Dla wzmocnienia wartości marketingowej firmy, organizacji, ale także idei i ważnych dla przedsiębiorcy przedsięwzięć ktoś, kiedyś przed setkami lat wymyślił "logo". Od początku miał to być znak, symbol graficzny spełniający rolę marketingową i jednocześnie informacyjną poprzez skrótowe ale łatwo zapamiętywalne i zauważalne przedstawienie osoby (fizycznej, prawnej) rzeczy czy pomysłu. Logo miało się kojarzyć i informować, miało oznaczać firmę tak aby obserwator niewątpliwie o niej sobie pomyślał - i to dobrze - gdy spojrzał na znak graficzny. Dziś logo to głównie graficzny znak towarowy, własność i kondensat wizualny firmy. Dysponuje nim i strzeże go każda licząca się firma i organizacja.
Od paru dni nowe logo miasta prezentują władze Elbląga. Jest mi smutno i przykro. Być może moje pojęcie estetyki i wartości marketingowej jest archaiczne, może nie rozumiem współczesnej (przynajmniej lokalnej) reklamy. Nie porwał mnie bladożółty "ślimak" z pomarańczową kropką w środku. Nic dla mnie nie oznacza, a jestem elblążaninem. Nazwa miasta też blado pomarańczowym pastelem, ledwo widocznym malowana. Całość jest okropnie blada i "palikotowata"

Znam trochę dzieje i współczesność mojej małej ojczyzny i nijak tych symboli nie mogę odnieść do prawie 800letniej historii Elbląga. A był Elbląg emporium, tak jak Truso jego protoplasta. Przywilej lokacyjny uzyskał przed Warszawą i Krakowem. Bywał także głównym portem Rzeczypospolitej. Pierwsza flaga miejska w Koronie i jeden z najpiękniejszych herbów miejskich w tej części Europy. Patrycjat elbląski przed laty posługiwał się własnym logo. Bo kiedyś logo miast stanowiły ich pieczęcie. Pieczęć Starego Miasta Elbląga, jeszcze z polowy XIV wieku, z wizerunkiem kogi pośrodku, z herbem miasta na rufie, otoczonym napisem "SIGILLUM CIVITATIS ELBINGENSIS" tchnie godnością i prestiżem. To pieczęć miasta dumnego i bogatego, miasta potentata gospodarczego i politycznego. Dla współczesnych brakuje tylko podpisu "Since 1246".
Może błądzę ale dla mnie pieczęć Starego Miasta Elbląga być może z tylko niewielką unowocześniającą korektą byłaby najlepszym logo.

Namawiam do rozważenia choćby samej idei. Stanisław Tym- zresztą wieloletni dyrektor Teatru w Elblągu - w Misiu kpił sobie z nowej tradycji uosobionej słomianym ni to misiem, ni to chochołem. Często bywa na odwrót.
To też na miarę naszych potrzeb i możliwości. Chyba, ze ktoś wierzy w wyższość Świat Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia.

 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum