AKTUALNOŚCI

29-02-2012 | Może być lepiej

W Hollywood po raz kolejny amerykańska Akademia Filmowa rozdała Oscary. Wygląda na to, że jak nieczęsto wcześniej nagrodzeni byli dobrze typowani przez ekspertów. I aktorzy, i filmy, i ich twórcy nagrodzeni byli faworytami. W tej konkurencji, mocno nie europejskiej znalazł się, w końcu bardzo kameralny, film Agnieszki Holland "W ciemności". Przegrana z obrazem już wielokrotnie festiwalowo nagradzanym, z filmem irańskim Asghara Farhadiego "Rozstanie" nie hańbi. Nie było żadną niespodzianką, że Irańczycy od początku byli zdecydowanym faworytem. Czy miał na to wpływ nieustający konflikt USA z Iranem ajatollahów? Być może. Twórcy irańskiego laureata i przed wieczorem w Pałacu Kodaka, i po unikali jakichkolwiek odniesień politycznych. Jedynym, raczej niespodziewanie, pominiętym - choć był w gronie faworytów wydaje się George Clooney. Aktor, twórca spełniony i wciąż przed wielkimi sukcesami. Może za często mówi i robi co myśli? A jest to jeden z niewielu, niepodległych intelektualistów w mieście aniołów.

Tymczasem w Rzeczypospolitej zbliżyliśmy się do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej na odległość kultowych już przecież 100 dni. Tym razem ważniejsze jest nie to co po tych dniach, lecz to co zdarzy się w ciągu tych dni do dnia rozpoczęcia. Czy Stadion Narodowy, ten najdroższy być może na świecie, zostanie w końcu oddany do użytku i piłkarzy, i kibiców? Czy będą w miarę gotowe drogi dojazdowe i hotele? A wiemy, że dróg w ilości zaplanowanej nie zdołamy wybudować. Czy potrafimy sobie dać radę z kibolami - bo póki co raczej oni wygrywają? No i ostatnie pytanie - jak będzie grać nasz reprezentacja?
Tercet z Borussii gra rewelacyjnie, Obraniak odnalazł się w Bordeaux i ligowcy zaczęli grać jakby nieco poważniej. Ubolewam nad wynikiem rozgrywek pucharowych. Wiśle nie bardzo wierzyłem ale Legia powinna ograć Portugalczyków. Szkoda pierwszego meczu, remis na własnym boisku, a już bramkowy to przecież porażka. Tym niemniej już tylko przebrnięcie eliminacji będzie sukcesem. Mimo wszystko dużo brakuje do cudownej drużyny z 1974 r. Ale starać się trzeba.

Co łączy dwa opisane wyżej przypadki. Jeden już były, a drugi jeszcze przyszły. Nie tylko FAKT, TVN, i Super Ekspres budowały atmosferę siły, znaczenia i sukcesu. Że jesteśmy najlepsi, że jesteśmy faworytem, że siły nieodgadnione stoją za naszymi reprezentantami . I nie jest prawdą, że te najbardziej nieprawdopodobne scenariusze trzeba nam długo wmawiać. Każdy lubi być chwalony, choćby na wyrost. Dlatego nie dajmy się zwariować: Agnieszka Holland nakręciła bardzo dobry, a ja dodaję, że i bardzo potrzebny film ale być może nie jest to arcydzieło, polscy piłkarze grają coraz lepiej, bywają liderami w najlepszych ligach (no może tylko w Bundeslidze) ale jeszcze drużynie jako całej trochę daleko do czołówki. To oznacza, że może być lepiej - i tego życzymy też sobie.

 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum