AKTUALNOŚCI

06-02-2011 | Zima trzyma

Mieć podziw dla Justyny Kowalczyk to za mało. W kraju o umiarkowanych tradycjach sportów zimowych. Ba, gdzie zima raz na lat kilka przypomina, że być może, a talent był zawsze bardziej ceniony od pracowitości, wyrasta zjawisko nieziemskie, wręcz przekleństwo i trauma nieustająca dla Skandynawii, ze szczególnym wyróżnieniem Norwegii - gdzie bieganie na nartach po śniegu jest prawie religią i to praktykowaną bez przymusu prawie przez wszystkich. Justyna i jej trener, za którym jak to w Rzeczypospolitej nie wszyscy przepadają - boć to przecież ruski, od lat pracując ciężko, zwyciężają i robią to z takim wdziękiem i radością, że już dziś Justyna jest legendą nie tylko naszą ale i historii narciarstwa światowego. Sport wyczynowy ma przynosić kibicom radość widowiskową i nakłaniać do naśladownictwa. Adam Małysz jest ojcem ideowym Kamila Stocha i całego tłumu młodzieży, która zafascynowana sukcesami mistrza sama postanowiła spróbować. Już dziś trzymam kciuki za następczynie Justyny. Żadna prezydencja, pakt fiskalny, reforma służby zdrowia (oczywiście myślę o udanej) nie może się równać z tym co osiąga Justyna Kowalczyk, Adam Małysz i im podobni. I tylko Boże nas broń przed dziennikarzami i działaczami, którzy hołubią szczęście, pech przeciwnika, korzystny zbieg okoliczności bądź łaskę sędziów. Sukces to tak jak w wielu również przyziemnych dziedzinach dobrze dodana suma talentu, pracowitości, konsekwencji i w miarę przyjaznego otoczenia. Niestety pracy w tym trzeba najwięcej - tylko takich łaskawy Bóg błogosławi.

Tymczasem mamy w kraju zimę prawdziwą. Śniegu co prawda niezbyt wiele ale mrozy odwrotnie proporcjonalnie do ogłoszeń o stopniowym ociepleniu klimatu. Jakoś mimo to radzimy sobie, kraj funkcjonuje w miarę normalnie, zmalał popyt na manifestacje i zgromadzenia publiczne - a i nawet jak w jakimś biurze, czy w szkole jest za zimno to też przyjmujemy to ze zrozumieniem. Coś tak jakby ostre mrozy złagodziły nasze obyczaje. Nie wszyscy sobie jednak radzą z minus dwudziestostopniowymi temperaturami. Przypadki zgonów powodowanych niskimi temperaturami występują w całej Europie, także na świecie.

Przykre, bo jest baza noclegowni dla bezdomnych i wykluczonych, specjalne działania podjęły policja, straże i organizacje pozarządowe. Nie wszędzie zdołamy dotrzeć na czas i nie każdy z samotnych podejmuje oferowaną pomoc. To może boleć ale tez nie zwalnia z obowiązku niesienia tej pomocy przez szczęśliwszych. Inna sprawa to ryzykanci, bez przymusu idący w zaśnieżone i mroźne góry, wchodzący na ledwo co zamarznięte jeziora, lekceważący swój los ale także narażający wyruszających na ratunek, powodujących koszty akcji ratunkowych. Bezmyślność tych na ogół zasobnych, szukających rozrywki i emocji kosztem innych jest zadziwiająca. Towarzyszy temu bezkarność, ba także i przekonanie o bezkarności. Bo przecież jak coś się stanie to ratownicy, helikopter i wszelka pomoc zostaną uruchomione żeby wyciągnąć takiego delikwenta z przerębli, zdjąć z półki skalnej albo odkopać z zaspy lub po lawinie.

I nie trzeba za to płacić. Czy nie warto tego zmienić?

Czy wreszcie jeżeli ktoś chce mieć emocje, skok adrenaliny to nie powinien za to zapłacić z własnej kieszeni? Może na drugi raz sam się zastanowi ale i inni pomyślą. Naprawdę pieniądze z naszych podatków można lepiej wydać.

 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum