AKTUALNOŚCI

05-01-2011 | Co najpierw myśleć czy działać?

Whisky należy pić po posiłku. Tak twierdzą Szkoci, którzy jak żadna inna nacja znają wszystkie zalety i wady tego szlachetnego napoju. Ci sami Szkoci zaraz jednak dodają, że mówiąc o posiłku mieli na myśli śniadanie.

Trawestując powyższe i kierując się różnymi doświadczeniami, także z własnego życia, można bez ryzyka większego błędu przyznać, że decyzje należy podejmować po wcześniejszym przemyśleniu. Odwrotna kolejność, niestety czasem stosowana, powoduje na ogół opłakane skutki. Najbardziej bolesne bywają nieprzemyślane działania rządzących. Rzadko właśnie oni bezpośrednio odpowiadają, na ogół ponoszą odpowiedzialność tzw. "polityczną", a i to nie zawsze.

Natomiast zawsze za skutki błędnych decyzji polityków ponoszą odpowiedzialność maluczcy. Raz ich jest więcej, raz jest ich mniej, ale najczęściej ich to boli i to oni pozostają bezradni. Sztuka sprawowania władzy nie jest niczym łatwym. Gorzej. Jest to sztuka wyjątkowo trudna, wymagająca wiedzy, umiejętności, talentu i pracy każdego z aktorów. Nie jest prawdą, że rządzić może nawet kucharka. Choć z drugiej strony oczywiście może, tylko Panie Boże weź pod swoją opiekę tych, którymi będzie ona rządzić. Do rządzenia nie wystarczy sam talent, ta iskra Boża, która jest niezbędna każdemu artyście, nie wystarczy samo nauczenie się - do szansy dobrego rządzenia potrzebny jest i talent, i praca, i umiejętności. I co jeszcze ważne to świadomość, że konieczność podejmowania trudnych decyzji, wyprzedzania wizją środowiska działania nie musi towarzyszyć uznanie i aprobata ogółu. Polityki i polityków na ogół nie lubi się. I to nie jest tylko polska właściwość. A ktoś tę politykę musi robić. Najlepiej by było żeby byli to ci najlepsi i najlepiej by było żeby robili to w miarę możliwie też jak najlepiej. I tu pozwoliłbym sobie na parę sugestii.

Po pierwsze rządzący musza mieć świadomość służby publicznej. Pamiętać, że to obywatel jest suwerenem.
Po drugie już tylko z tego wynika kilka obowiązków. Najważniejsze to jednak zapytanie zainteresowanych co oni sądzą o każdym z ważniejszych pomysłów rządzących. Czyli obowiązek konsultacji. I to konsultacji, nie na niby. Z pokornym wysłuchaniem i uwzględnieniem woli konsultowanych.

Po trzecie podjęcie starań o pozyskaniu sojuszników, a najlepiej współpracowników. Przekonanie i wykonawców i tych, do których adresuje się cel przedsięwzięcia, że jest to dobry pomysł, że przyniesie pożytki wszystkim, a im więcej solidarnej współpracy będzie nad jego realizacją tym efekt końcowy będzie lepszy, większy i przyniesie więcej satysfakcji. Niestety nie jest tego przykładem suma prac nad nowym systemem refundacji leków. Winni są wszyscy, także lekarze i farmaceuci. Niewątpliwie koncerny farmaceutyczne maja na celu zysk i darujmy sobie opowieści o ich dbałości o interes pacjentów. Produkują towar, który chcą sprzedać jak najdrożej i na wolnym rynku stosują wszystkie metody, które prowadza do tego celu. Ciekawe ile na panice umiejętnie rozbudzonej wśród pacjentów aptekarze zarobili w grudniu? Lekarze też nie wszyscy są przekonani o posłannictwie, o podmiotowej roli pacjenta i o tym, że to oni są dla pacjenta, a nie na odwrót. I nad tym wszystkim niezrozumiałe zachowanie Ministerstwa. Odpuszczono sobie konsultacje, opóźniono publikację własnych decyzji i informacji. Skrzywdzono pacjentów i to tych najbiedniejszych. To było ostatnie chyba, niemiłe zdarzenie z ubiegłego roku. Skutki przeszły oczywiście na rok już nowy. Można mieć nadzieje, że wszystkie niezbędne poprawki zostaną wprowadzone jeszcze w styczniu. Tylko szkoda bo można było od początku po ludzku. Stąd myśląc o całym Nowym Roku życzymy sprawującym władzę i u nas w domu i w Warszawie by dokonywali dobrych wyborów i dbali o zachowanie właściwej kolejności działań przy podejmowaniu decyzji. Wszyscy na tym zyskamy, władza też..

 powrót do aktualności

GALERIA



6.X.2015 r. - Senator Witold Gintowt-Dziewałtowski spotkał się z elbląskimi dziennikarzami na konferencji prasowej, by podsumować całą swoją karierę zawodową, nie tylko parlamentarzysty. Nie kandyduje w nadchodzących wyborach, wybrał polityczną emeryturę, choć prawa do tej zwykłej emerytury ma już od kilku lat.
3.X.2015 r. - w Elblągu uczestniczył w inauguracji roku Akademickiego 2015 w Elbląskiej Uczelni Humanistyczno- Ekonomicznej;

start | aktualności | kalendarium | kim jestem? | galeria | kontakt | archiwum